~
 
IndeksIndeks  PublicationsPublications  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wilk nosił razy kilka, poniosą w końcu Wilka.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Liczba postów : 28
Join date : 01/05/2016
PisanieTemat: Wilk nosił razy kilka, poniosą w końcu Wilka.    Nie Maj 01, 2016 9:33 pm

Podstawowe dane:
✘ Leonid Artemczuk (Wilk) ✘ 36 lat (01.07.1980) ✘ Badacz, Lekarz ✘ Nebula ✘ Львів, Україна ✘

Charakter:
Я злой человек... 
Wilk jest osobą bardzo, ale to bardzo cichą, która odzywa się tylko wtedy, kiedy naprawdę jest do tego zmuszona, najczęściej jednak można od niego usłyszeć niewiadomej maści pomruk, który zastępuje mu wszystkie wyjątkowo zbędne w jego mniemaniu słowa. Jest to człowiek również nadzwyczaj spokojny, chociaż bynajmniej tego po nim nie widać... W końcu jest taki wysoki, w ogóle duży i straszny, więc nie powinien być ani spokojny, ani niegroźny, ani też miły. A co, jeśli właśnie taki jest? Problem nie tkwi jednak w tej części jego charakteru i to wcale nie potęguje wrażenia jego "straszności". On po prostu bardzo nie przepada za towarzystwem innych ludzi i preferuje po prostu raczej samotny tryb życia, który skupia się wokół podstawowych czynności życiowych i wykonywania swojej pracy najlepiej, jak tylko może, ale bez większego pośpiechu. Temu mężczyźnie bardziej od towarzystwa innych ludzi pasuje towarzystwo wszelkiego rodzaju zwierząt, z naciskiem na spore psy. 
Leonid jest niesamowicie obowiązkową osobą, jednak niestety idą za tym nie do końca przyjemne dla samego mężczyzny konsekwencje, bowiem nie wie on, czy to, co robi jest aby na pewno moralne i człowiecze. Bardzo nie lubi swojej pracy i naraz całkiem za nią przepada; z jednej strony poszerza horyzonty zarówno jego samego, jak i korporacji, a co za tym idzie w niedalekiej przyszłości, również i ludności cywilnej w dziedzinie badań nad nadnaturalnymi istotami i wszelkimi farmaceutycznymi odkryciami. Z drugiej jednak strony Wilkowi niezbyt uśmiecha się krojenie niewinnych stworzeń, testowanie czegokolwiek na zwierzętach i ludziach, tak samo uśmiercanie istnień, które nawet nic nikomu nie zrobiły. Praca często wpędza go w stany depresyjne, jednak póki płacą mu raczej dobrze i póki nie może wrócić do ojczyzny, musi jakoś sobie radzić. Ponadto, niesamowicie fascynują go wszelkie nowe leki, niekonwencjonalne metody leczenia i uważa, że swoje grzechy przynajmniej w niewielkim stopniu może odkupić poprzez przywracanie do zdrowia materiałów doświadczalnych Nebuli. 
Wilk zdecydowanie jest typem obserwatora, zresztą nie ma co się dziwić; po prostu lubi obserwować reakcje wszelkich organizmów na poszczególne bodźce, ale także ludzkie zachowania, zwyczaje, odruchy, a to wszystko po to, by porównywać je z samym sobą i sprawdzać, czy aby na pewno jest jeszcze człowiekiem. Jego codzienność łączy się z kryzysem moralności na całej linii i sam Wilk nie wie, co powinien o sobie samym myśleć. Niemniej jednak, osobnik ten ma bardzo niskie mniemanie osobie i uważa się za kogoś niesamowicie złego, chociaż stara się z tym walczyć. 

Wygląd zewnętrzny: 
Непривлекательный я человек...
Wilk bynajmniej nie wygląda na żadnego doktorka z tej czy innej dziedziny. Jeśli już szufladkować ludzi według ich aparycji, Leonid przypadałby raczej do grupy wojskowych, jakichś służb specjalnych, lub po prostu zwykłego, stereotypowego Rosjanina rodem z jakegoś amerykańskiego filmidła; nic, tylko dać mu do łapy wódkę, na głowę czapkę-uszankę i ubrać go w płaszcz sowiecki. Po prostu, chłop jak czołg, dąb, czy co tam jeszcze chcecie. 
Po tym krótkim wstępie należy jednak przybliżyć osobę Leonida Artemczuka - jak wynika z powyższego fragmentu, jest zbudowany dość potężnie. Mierzy metr dziewięćdziesiąt przy wadze właściwej dla tego wzrostu, a sylwetka nieco wystaje ponad przeciętną. Wilk bynajmniej nie jest napakowany, jest po prostu dość spory i ma to przełożenie na jego siłę fizyczną, przez co sama jego postura mówi "bez kija nie podchodź". Ba, bez bomby atomowej! 
Jego twarz ma najczęściej dość grobowy, ponury i badawczy wyraz, który wielu ludzi wręcz przeraża. Ma typowo męskie rysy twarzy, które można by było uznać za przystojne, gdyby właśnie nie był tak straszny. Co śmieszne, kiedy już się uśmiechnie, wygląda jeszcze bardziej przerażająco, niż zwykle. Przypomina trochę takiego wielkiego, złego Iwana, typowego dla hamerykańskich filmów ruska, kacapa i komunistę sortuj najgorszego. Ma twarz nieco pociągłą, ale też owalną, zawsze gładko ogoloną, bo przecież jakieś pozory sterylności trzeba zachować jak się medykiem podobno jest. 
Ma czujne oczy o piwnej barwie, która niekiedy podchodzi pod kolor mocnej, ciemnej kawy z zaledwie kropelką mleka dla delikatnego rozjaśnienia. W zasadzie rzec można, że oczy to też ma straszne, bo takie zimne i bez wyrazu. Po prostu patrzy nimi w sposób bardzo badawczy i chłodny, a kiedy jest zamyślony, podobno przypomina seryjnego mordercę. 
Idąc dalej - ma bujną, nieco przydługą czuprynę w płowym, bardzo jasnym odcieniu blondu. W sumie to też jest dość typowe jak na Słowianina. Oczywiście włosy nigdy nie dotykają kołnierza jego munduru, bo toż to by zniewaga była. Kudły nieco mu zasłaniają za to twarz, co wielu z wyżej wymienionych powodów uważa wręcz za błogosławieństwo. Przecież tak straszny paszcz to chować trzeba. Ma charakterystyczny loczek, który zawsze zawija się do góry i nic nie da się z nim zrobić -  jak utniesz, to kolejny kosmyk się odwinie i tak do śmierci usranej.

Historia: 
((Zostanie dopisana. Geneza pseudonimu i tego, jak się znalazł w Ikebukuro w ciekawostkach.))

Mocne strony: 
✘ Bez wątpliwości jako jego zaletę można uznać rozmiary, jakkolwiek to niektórym nie zabrzmi. Dzięki nim jest dość silny, wytrzymały i przy tym, chcąc lub też nie, odstrasza od siebie ludzi. 
✘ Świetny w dziedzinie medycyny, zarówno tej przeznaczonej dla ludzi jak i dla zwierząt, zwanej też weterynarią. 
✘ Ma dobre serce, co jest naraz wadą i zaletą. Czasami bywa zbyt dobre, ale to już kwestia prywatnych odczuć. 
✘ Mówi po ukraińsku, japońsku, rosyjsku i angielsku. Wyduka coś też po polsku. Ukraiński jest jego pierwszym językiem, wszak pochodzi z Ukrainy, polski podłapał u Polaków w jego mieście, Lwowie, rosyjskiego uczył się od dzieciaka, zaś angielski był wynikiem standardowej edukacji. W końcu dziś bez niego ani rusz. Japoński? Przymus związany ze zmianą miejsca pracy na Ikebukuro. 

... I te słabe: 
✘ Przez to, że jest, kolokwialnie mówiąc, mrukiem, bardzo trudno mu nawiązywać jakiekolwiek relacje. 
✘ Japoński umie w stopniu raczej średnim. Bywa, że potrzebuje więcej czasu na zrozumienie wypowiedzi swojego rozmówcy i czasami nawet go to peszy. Poza tym, jest jeszcze kwestia akcentu, który momentami utrudnia zrozumienie Wilka. 
✘ Ten wzrost i budowa ciała raczej wykluczają chowanie się i wtapianie w tłum. Nie da rady i już. A skradanie się? A w życiu, on jest zbyt ciężki i głośny. 
✘ Ma hemofilię. Jak się skaleczy, to trochę tak słabo, bo krew będzie ciekła z niego jak z kranu. 
✘ Bardzo szybko się gubi ze względu na to, że ma beznadziejną orientację w terenie. Nawet w rodzinnym mieście zdarzało mu się przepadać, nawet już w wieku dorosłym. 
✘ Jest zdecydowanie zbyt pokorny i uległy względem swoich przełożonych, przy czym jednak ma momentami dylematy, czy wykonując ich polecenia robi tak, jak należy. 
✘ Wątpi w swoje człowieczeństwo. Praca dla Nebuli wpływa tak na niego. 

Najczęściej noszone przedmioty:
✘ Tak na wszelki wypadek, choć nie znosi używać broni, nosi ze sobą Desert Eagle'a. Jednak to tylko, gdy przewiduje jakąś niezbyt przyjemną akcję. 
✘ Wilk ma wielką słabość do słodyczy i często nosi ze sobą jakieś cukierki albo lizaki. 
✘ Chociaż nie pali, miewa w kieszeni zapalniczkę. 
✘ Nosi zwykle jakieś leki przeciwbólowe i opatrunki, przy czym to drugie jest wywołane hemofilią. 
✘ Można czasami znaleźć przy nim dziennik. Zapisuje w nim obserwacje na temat zwyczajów Japończyków i bardzo się stara do nich przystosować. 


Pozostałe informacje: 
✘ Uwielbia zwierzęta. Nigdy obok żadnego nie przejdzie obojętnie. 
✘ ... Nie widać tego po nim, aczkolwiek naprawdę dobrze gotuje. 
✘Jest leworęczny. 
✘Ma psa i kota. Psiak jest wilczakiem czechosłowackim, którego Wilk kupił tuż po przybyciu do Japonii, czyli około rok temu. Psisko ma na imię Soldat, co z rosyjskiego oznacza "Żołnierz". Kot zaś jest zwykłym, pręgowanym dachowcem, którego imię brzmi Aria i tak, jest to kotka. 
✘Jest pacyfistą. 
✘Uwielbia prozę Dostojewskiego. 
✘"Wilk" jest pseudonimem nadanym mu, gdy był w liceum wojskowym. Wtedy był zupełnie innym człowiekiem, który lubił wyżywać się na słabszych. Co ciekawe, ksywkę nadał mu chłopak nazwiskiem Zając. Swego czasu dokuczali sobie wzajemnie i Wilk mówił do niego "nu pagadi", jak w bajce "Wilk i Zając". 
✘ Po liceum rzucił karierę wojskową, zainteresowała go dziedzina weterynarii. Wynika to z tego, że ukochany królik Leonida nagle zachorował, diagnozę zbyt późno wystawiono i zwierzak zmarł. Wilk skończył więc weterynarię, pracował w tym zawodzie bardzo sprawnie, a około trzy lata przed przybyciem do Ikebukuro nawiązał kontakt z Nebulą, myśląc, że pomoże w tworzeniu jakiegoś leku. Dalej ma taką nadzieję. Przeniesienie do Ikebukuro dostał na początku roku 2015 i nie odmówił, w efekcie czego jest teraz gdzie jest i musi znosić szczebioczących dziwnym językiem kitajców. 
✘Wykrada zwierzaki, które są obiektami doświadczalnymi Nebuli. Zwykle trochę trzyma je u siebie, a potem oddaje ludziom. O dziwo, jeszcze go na niczym nie przyłapano. 
✘Boi się dzieci. A one jego. 
✘Uzależniony od kawy. 

Mm. Kartę uważam za, mm, skończoną. 
uszanowanko
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 58
Join date : 10/10/2015
PisanieTemat: Re: Wilk nosił razy kilka, poniosą w końcu Wilka.    Pon Maj 02, 2016 12:10 am

Oczywiście leci akcept!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Wilk nosił razy kilka, poniosą w końcu Wilka.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Ach,nasze głupie,kolorowe oczy...-złudzenia optyczne
» Wielki poradnik matematyczny
» Kilka moich bazgrołków ;)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Durarara!! RPG :: Poza Fabułą :: Archiwum-
Skocz do:  





ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM DURARARA!! RPG. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE Z ZEROCHANA, DEVIANTARTA LUB TUMBLRA. JEŚLI UŻYLIŚMY TWOJEJ PRACY I NIE ŻYCZYSZ SOBIE TEGO, SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI.

@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Kotlet Barani - Autorka ogłoszenia
Ashe - Autorka oryginalnego stylu
Za wszelkie przeróbki odpowiada Izaya.