~
 
IndeksIndeks  PublicationsPublications  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Strzelnica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Liczba postów : 301
Join date : 01/10/2015
PisanieTemat: Strzelnica   Pią Maj 27, 2016 2:15 pm

Strzelnica w dzielnicy Kaname jest jedną z tych pod dachem - odgłosy wystrzałów są tłumione przez odpowiednio przygotowane ściany, dzięki czemu nie przeszkadzają one ludziom, którzy mieszkają bądź pracują w okolicy. Całość jest podzielona na główny hol, w którym można wykupować miejsca, szatnię oraz kilka sal, w których można ćwiczyć strzelanie. Strzelnica oferuje kilka rodzajów broni - snajperską, strzelby, rewolwery i pistolety - oraz pewną grę, która polega na zdobywaniu punktów za strzały na różnych poziomach trudności.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://durarara.forumpolish.com
avatar
Liczba postów : 201
Join date : 11/02/2016
PisanieTemat: Re: Strzelnica   Nie Maj 29, 2016 8:03 pm

MG:
Tego dnia w budynku strzelnicy mieli się pojawić uczestnicy projektu psychologicznego – Hideyoshi Kenta i Hiroshi Yamakoto. Mężczyźni mieli się nie znać, a cała gra została dla nich podzielona na trzy etapy; pierwszym miało być strzelanie z pistoletu to bliskiego celu, później z rewolweru do nieco bardziej oddalonego, by w końcu przejść do wyposażenia uczestników w strzelbę myśliwską do ruchomych celów; te raz będą blisko, a raz daleko.
Gdy Yamakoto i Kenta zjawili się na miejscach, powitała ich młoda kobieta o typowej japońskiej urodzie, wyjaśniła im zasady gry – na dwa pierwsze etapy przypadają trzy strzały, na ostatni pięć. Obaj otrzymali słuchawki tłumiące wystrzały oraz, tak na wszelki wypadek, gogle ochronne.
Tarcza strzelnicza ma na sobie dziesięć kręgów. Od najbardziej zewnętrznego do środkowego są oznaczone numerami od 1 do 10. To, ile punktów ustrzeli dana postać, określam ja w postach MG i odpowiadają za strzały, które dopiero padną, co przedstawię zaraz niżej. Te będą oddzielne od postów Hide, bym wiadomości policjanta mógł spokojnie edytować bez obaw, że rzut się powtórzy. Jedna tura = jeden post każdej postaci.
W praktyce wygląda to tak:
Post MG z rzutem za nową „turę”
Post Hide z oddanym strzałem
Post Hiro z oddanym strzałem


Nie pytajcie nawet, dlaczego właściwie Kenta się zgłosił do tego projektu. On wcale nie szukał żadnej miłości. On nie wierzył w miłość. Hideyoshi się po prostu zgłosił pod wpływem impulsu i przekonywania kolegów z pracy, którzy marudzili, że taki stary jest, a jeszcze kobiety nie ma. I zupełnie nie rozumiał, dlaczego był pytany o jakąś Hidemi, która przyszła na zastępstwo za niego. Nie miał ani żony ani siostry, a całość odebrał za bardzo głupi kawał.  I z pewnością maczał w tym palce Yoshiteru.
Niemniej jednak Kenta zapisał się do „eksperymentu” i nawet zjawił się we wskazanym adresie. Był ubrany raczej luźno i nieformalnie, miał na sobie zwykłą koszulkę, zwykłe spodnie i  nawet, uwaga, Hide założył na siebie bluzę. Wyglądał w tym trochę młodziej, niż zwykle, tylko paszczę miał równie mroczną, co zawsze. Poczekał, aż na miejscu zjawi się osoba, z którą był umówiony i po jakimś czasie zobaczył jakiegoś młodego blondyna.
− Kenta Hideyoshi. – Przedstawił się sucho. Może powinien być milszy dla nowo poznanej osoby, ale było już za późno; ot, kwestia przyzwyczajenia. Podał chłopakowi dłoń i wtedy przyszła młoda dama, która im wszystko wyjaśniła.
− No, Hiroshi-kun, strzelałeś kiedyś? – Spytał Hideyoshi. Chciał jakoś poprawić pierwsze wrażenie, które najlepsze chyba nie było i uwaga, ale nawet się uśmiechnął. Obaj skierowali się w kierunku sali, w której mieli strzelać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 68
Join date : 23/01/2016
Age : 18
PisanieTemat: Re: Strzelnica   Wto Maj 31, 2016 7:20 pm

... Hiro z kolei szukał miłości. Choć nie, to za dużo powiedziane. Po prostu miał nadzieję, że biorąc udział w tej cudownej akcji nazwanej "randkami w ciemno" trafi na jakąś miłą dziewczynę, z którą można by było umówić się w przyszłości na kawę, bliżej poznać, potem a nuż znajomość by się rozwinęła... Po dość długim - ale nie że nieprzyjemnym! w końcu nękanie przyjaciela jest świetną rozrywką! - pobycie u Makoto, gdzie był niemal całkowicie odizolowany od swojej pracy w kawiarence i tym samym wszystkich uroczych studentek, które niekiedy do niego wpadały... cóż, można było mieć takiego stanu rzeczy dość. Dlatego nikt znający Yamakoto nie zdziwiłby się, że dowiedziawszy się o projekcie, chłopak natychmiast postanowił wziąć w nim udział. Bo czemu nie, nowe znajomości zawsze się przydają!
Tak więc przybył wesoły na miejsce, ubrany jak zwykle, w ciemny podkoszulek i koszulę...
... i trafił na wiadomo kogo. Cóż, na widok osoby, z którą spędzić miał te kilka godzin, w oczach Hiroshiego pojawił się niewielki zawód. W końcu ani piękna, ani dziewczyna... Ale cóż! Należy się integrować!
- Yamakoto Hiroshi - przedstawił się więc z uśmiechem na ustach, ignorując mroczny wyraz twarzy swojego towarzysza. Tyle godzin spędzonych z pewnym studencikiem sprawiło, że przestał zwracać na coś takiego uwagę.
Z kolei słysząc pytanie, szybko pokręcił głową.
- W sumie nie. Jakoś mnie to nie przekonywało. Ale chętnie spróbuję, czemu nie! - rzucił entuzjastycznie, idąc przed siebie. - To chyba nie takie trudne, co? Nie trafić w nikogo, powinno się udać! Choć... kto to wie... zwłaszcza że ręce nadal mnie nie do końca słuchają... - Tu spojrzał z niejakim oburzeniem na własne łapki. Miał nadzieję, że niedawna kontuzja nie przeszkodzi mu w zabawie... Średnio przyjemnie by było, gdyby nie potrafił porządnie utrzymać broni. - A ty, Kenta-san? Strzelałeś już? - zagadnął, gdy dostał do ręki pistolet. Spojrzał na niego z zaciekawieniem. W sumie byłoby weselej, gdyby trafił na dobrego przeciwnika.
Następnie zerknął na tarczę i uśmiechnął się jeszcze szerzej, o ile było to w ogóle możliwe.
- Jak to dobrze, że ślepy nie jestem! -rzucił z ulgą. Zdecydowanie z gorszym wzrokiem jeszcze ciężej by mu było w cokolwiek wycelować. - To kiedy zaczynamy? - zapytał jeszcze, spoglądając radośnie na swego rozmówcę.

_________________
jak to Hiroś gra w chińczyka~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 201
Join date : 11/02/2016
PisanieTemat: Re: Strzelnica   Sro Cze 01, 2016 6:22 pm

Widział po chłopaku, że chyba tak jak i sam Kenta spodziewał się raczej kogoś innego, na przykład jakiejś kobiety, z którą dałoby się dalej randkować... A ani Hideyoshi ani blond dzieciak raczej nie mieli zamiaru kontynuować tej znajomości pod kątem dalszych randek. Policjant raczej nie miał w głowie romansów z osobnikami tej samej płci, zresztą w tej chwili nie planował romansować z nikim. Jeśli nie była to kobieta, to jakoś opuściła go potencjalna odwaga i jakby wszelkie miłostki wypadły mu z głowy.
- ... Masz chore ręce? Jesteś pewien, że powinieneś strzelać? Nic ci nie będzie? Jakby co to powiedz. - Podjął ten temat jako pierwszy z poruszanych przez jego towarzysza i na jego twarzy nawet było widać swego rodzaju troskę. Jeśli dzieciak zrobi sobie krzywdę, to chyba nawet się policjantowi zrobi przykro.
- I... strzelałem. To część szkolenia do mojej pracy. Jestem policjantem. - Odparł już spokojniej na pytanie chłopaka. Nie miał tu czego ukrywać, lubił swoją pracę. No, nie licząc faktu, że często się musiał użerać z totalnymi idiotami pokroju większości Toramaru albo w ogóle tych gnojków z gangów.
- ... Hm. Chyba teraz. - Odparł Hideyoshi i uniósł broń wyćwiczonym ruchem.
- Jeśli chcesz, to patrz. Oczy nie te co kiedyś, co prawda, a sam nie lubię używać broni... Ale podstawy warto znać. - Spojrzał na Hiroshiego, po czym znowu skupił się na broni. Oddał jeden strzał, drugi, trzeci; zaś jak te mu wyjdą, to już kwestia szczęścia.

Strzały Hide:
Aleksiej Woronin carried out 3 launched of one Kostka 10 (Image not informed.) :
10 , 8 , 7

Strzały Hiro:
Aleksiej Woronin carried out 3 launched of one Kostka 10 (Image not informed.) :
3 , 10 , 3
Jakby co możesz spokojnie opisywać swoje trafienia, czyli to, ile ustrzelił Hiro już w swoim poście~ Oba rzuty są za pierwszą turę z pistoletami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 68
Join date : 23/01/2016
Age : 18
PisanieTemat: Re: Strzelnica   Pią Cze 03, 2016 9:24 pm

Pokręcił energicznie głową na słowa o jego rękach.
- Nie, nie, nic mi nie będzie! Nie pierwszy raz jest z nimi kłopot, poradzę sobie! - wyszczerzył się radośnie. I równie radośnie, ale z lekkim zaskoczeniem, spojrzał na mężczyznę, gdy ten wspomniał o swojej pracy. - Łooo... policjantem... no nieźle. W sumie dobrze, że się wcześniej nie spotkaliśmy, bo właściwie wolę strzelnicę niż komisariat, a znając życie, gdyby nie ten projekt, to prędzej tam... - Tu Hiro wspaniałomyślnie urwał. Bo facet jeszcze zacząłby wypytywać, z jakiej racji mieliby się tam spotkać, a to przyjemne by nie było; w końcu blondyn był dość żywiołową osobą i nie próbował nawet unikać wszelkich bójek... więc kto wie, jak na wieść o niektórych akcjach mógłby zareagować pan glina.
- Patrzę, patrzę - pokiwał głową, uważnie śledząc ruchy swojego nowego znajomego. Skoro już trafił na osobę obeznaną z tematem, warto było skorzystać z okazji i nauczyć się strzelać jak należy. Nie żeby kiedyś mu się to miało przydać...! No, może... Choć wątpił, by faktycznie miał w przyszłości do czynienia z bronią palną.
Uniósł własny pistolet, wycelował...
... i prychnął cicho.
- Takie łatwe to nie jest - rzucił promiennie na widok marnego raczej wyniku. - Trzy... Ale ja się postaram! - dodał oczywiście i z iskierką w oczach oddał kolejny strzał. A po nim od razu następny. - Haha! Kenta-san! Patrz! Znaczy... Znowu trójka... Ale raz trafiłem! - Cieszył się jak dziecko z tego jednego udanego nadzwyczaj strzału. Zerknął na towarzysza. - Ale znając życie, ciebie nie pobiję, co? - zagadnął, zerkając na wynik policjanta. Dmuchnął w grzywkę, która jak zwykle opadła mu na oczy, po czym - o dziwo - związał szybko włosy w wysokiego kucyka. Uśmiechnął się ponownie. - ... bo ja ograniczone pole widzenia miałem...! To pewnie temu tak słabo - oznajmił pewnym siebie tonem. W sumie że też wcześniej nie pomyślał, żeby coś z fryzurą zrobić... Cóż, w jego wypadku pewnie i tak nie miałoby to większego wpływu na wynik.

_________________
jak to Hiroś gra w chińczyka~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 201
Join date : 11/02/2016
PisanieTemat: Re: Strzelnica   Pon Cze 06, 2016 3:12 pm

Czyli dzieciak był raczej pewny siebie i swoich możliwości w tej chwili... Czyli prawdopodobnie warto jest mu zaufać. Jeśli jednak coś sobie zrobi, Hide będzie musiał na to jakoś zareagować i zadzwonić gdzie trzeba, by go zabrali. Mimo wszystko będzie czuł się raczej niezbyt dobrze z tym, że nawet nieznajomy dzieciak zrobił sobie krzywdę przy nim. Spojrzenie, jakim został obdarzony było raczej typowe dla większości osób, które dowiadywały się o tym, jak i gdzie pracuje. Dostrzegł też, że Hiroshi urwał wypowiedź, ale rozumiał, że dzieciaki już takie są. Dopóki Kenta nie wiedział, że blondyn jest w Szalikach, to Yamakoto miał od niego raczej względny spokój i najprawdopodobniej mężczyzna nie będzie go wypytywać o byle pierdoły. W końcu miał tu chyba być dla rozrywki i wolał nie myśleć o pracy, która z reguły była jednak bardziej stresująca aniżeli w jakikolwiek sposób relaksująca. 
Jak się okazało, wszystkie strzały Hide były raczej wysoko punktowane, na co też policjant, po oddaniu ich oczywiście, uniósł brwi z lekkim zaskoczeniem. Nie strzelał już od dawna i raczej wolał unikać strzelania do ludzi, kiedy był na służbie, ale teraz poszło mu cokolwiek nieźle. Chyba miał dobry dzień i prawdopodobnie dlatego obdarzył Hiroshiego uśmiechem, gdy ten trafił w dziesiątkę. 
- Potrzeba do tego trochę ćwiczeń... A potem chyba samo idzie. Kto wie, może pójdzie ci lepiej ode mnie w następnych turach?  - Podrapał się w tył głowy i odłożył broń na miejsce. 
- Może chcesz chwilę odpocząć? Jak się czujesz z bronią w ręku? Nie strzelasz do ludzi, więc bez stresu. Obyś nigdy nie musiał mierzyć do drugiego człowieka. - Westchnął policjant i usiadł na ławce, która znajdowała się za nimi. Nie miał zamiaru wypytywać chłopaka o to, co mówił wcześniej, za to podjął ponownie temat pracy. 
- A ty, Hiroshi-kun? Pracujesz gdzieś, uczysz się jeszcze? Ile masz lat? - Dziwnie był dziś miły dla ludzi... Chyba się zepsuł, ale świat dzięki temu będzie jakiś przyjemniejszy dla innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 68
Join date : 23/01/2016
Age : 18
PisanieTemat: Re: Strzelnica   Sob Cze 11, 2016 12:31 am

Pokiwał energicznie głową, sam mając nadzieję, że spisze się lepiej w kolejnych turach rozgrywki.
- W sumie... źle nie jest... No i całkiem to fajne. Ale fakt, wolałbym nie mieć okazji strzelać do... kogoś. Chyba że paintball! Grałeś kiedyś w paintballa, Kenta-san? To chyba podobne...? No... tylko jest tak kolorowo! I pewnie ciężko tę farbę potem z ubrań sprać...! - zaczął nadawać jak to Hiroshi, przypominając sobie, że kiedyś miał takie rzeczy w planach... Może ten dzisiejszy wypad na strzelnicę wprowadzi go w nowe hobby? W sumie czemu nie, ciekawych pomysłów na spędzanie czasu nigdy za wiele!
Sam odłożył swój pistolet, który powoli zaczynał mu ciążyć w rękach. Do słabeuszy Hiro nie należał, o nie!, ale... wolał nie przeciążać kości, jeśli chciał tu jeszcze trochę pobyć. A chciał przecież.
Z kolei na kolejne pytanie uśmiechnął się szeroko.
- Lat dwadzieścia jeden! Czyli oficjalnie do żadnej szkoły chodzić nie muszę! Nie przeżyłbym tam kolejnych kilku lat, oj na pewno nie... Mam znajomego, okularnik taki uparty, co uważa, że nauka jest fajna i za nic nie potrafię gościa zrozumieć... Gdyby się dało, urwałbym się ze szkoły już wcześniej, no ale cóż... Trzeba było skończyć, poza tym trochę łatwiej pracę znaleźć potem. No i ja znalazłem! Może kojarzy pan kawiarenkę "Pod Aniołem" w Starym Mieście? Jak tak, to zapraszam! A jeśli nie, to też, no ale z dotarciem byłoby trudniej... Choć nie, nie ma sprawy! Jakoś to się wymyśli! W końcu klientów nigdy za wiele, więc jeśli wziąłbyś pan kogoś ze sobą, byłoby miło bardzo. Byle tylko na mnie na zmianie trafić! - ciągnął swój wywód, ledwo robiąc jakieś krótkie przerwy na oddech. Co by nie było, mimo dosyć groźnej miny na początku, pan glina nie wydawał się jakoś specjalnie zły czy straszny... więc nie było sensu uparcie powstrzymywać wszystkiego, co się ciśnie na usta. Zresztą, z tym u Yamakoto byłoby ciężko...
- To... teraz kolejny etap, hę? - zagadnął, rozglądając się wokoło roziskrzonymi oczami. Zatrzymał jednak znowu wzrok na policjancie. - A w sumie... Ciekawa taka praca, Kenta-san? No i co robisz, jeśli nie ma co robić? W sensie... no zgaduję, że w pasjansa nie grasz, ale... Masz jakieś zainteresowania? - rzucił uprzejmie. Wprawdzie nie chciał jakoś specjalnie zmuszać towarzysza do zwierzeń, lecz skoro już rozmawiali... można by było się zaprzyjaźnić choć trochę z takim policjantem... i o ile przyszłe akcje, po których mógłby trafić na komisariat, stałyby się łatwiejsze do tłumaczenia!

_________________
jak to Hiroś gra w chińczyka~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 201
Join date : 11/02/2016
PisanieTemat: Re: Strzelnica   Pon Cze 13, 2016 10:36 pm

Hideyoshi czujnie wsłuchał się we fragment dotyczący strzelania w wypowiedzi Hiroshiego. Wolałby ewentualnie spacyfikować potencjalnego dzieciatego recydywistę póki jeszcze nie zaczął biegać z bronią i wymachiwać nią na prawo i lewo, jednak najwidoczniej z Yamakoto nie będzie miał tej wątpliwej przyjemności. Chłopcu dobrze z oczu patrzyło i Hide postanowił mu w tej kwestii zaufać, dlatego też nie dręczył go tym tematem już więcej.
- Nie grałem. Parę lat temu może i bym się pobawił, ale teraz chyba jestem na to nieco za stary. Z ubraniami chyba nie ma aż takiego kłopotu, bo z tego co wiem miejsca oferujące zabawę w to oferują też specjalne kombinezony... - Ostatniego zdania pan policjant nie był znowu taki pewny, ponieważ nie interesowało go to za bardzo, jednak takie rozwiązanie wydawało mu się logiczne. Oberwanie kulką z farbą musi być dość bolesne, dlatego też uważał, że osoby odpowiedzialne za organizowanie czegokolwiek w tym stylu winny dbać o klientów poprzez dostarczenie im odpowiedniej odzieży ochronnej. Jeśli się mylił, to bywa, jego błąd.
- Ta... w dzisiejszych czasach czasami więcej sensu ma pójście do pracy po szkole niż kontynuowanie nauki. Też od razu do policyjnej poszedłem i zacząłem pracę. Nauka jakoś nie była dla mnie, a to uznałem za lepsze wyjście. Chodziłeś do Rairy? Za moich czasów to była Raijin. I znam to miejsce, ale nie mam czasu chodzić do kawiarni... ale może kiedyś wpadnę. Tylko... Nie mam z kim, więc pewnie przyjdę sam. - Może i faktycznie zjawi się kiedyś w tej kawiarni Hiroshiego, chociaż nie był tym typem policjanta, który opychał się pączkami. W zasadzie to jadł raczej mało słodyczy i nigdy nie ciągnęło go do miejsc takich, jak kawiarnie.
- Trzeba mieć dużo cierpliwości i nerwy ze stali. Ludzie wzywają cię albo do głupot albo faktycznie do groźnych rzeczy, poza tym wytykają na ulicach jak skojarzą cię z policją. Jedyne, czego ja chcę to sprawiedliwość i robię co trzeba. Zainteresowania... Hm. Trochę czytam, oglądam telewizję. Ale nie mam żadnych ulubionych gatunków czy twórców. A ty, wnioskując z miejsca pracy, czytasz? - Zagadnął, a w międzyczasie została podana im druga z trzech broni. Hideyoshi miewał rewolwery w dłoni i potrafił się z nimi obchodzić, także raczej z kolejną przeszkodą też nie będzie mieć większego problemu.
- Gotowy? - Zerknął na Hiroshiego i sam zabrał się za oddawanie ustalonych trzech strzałów. To, jak te mu wyjdą, zaraz się okaże.
Hide:
Aleksiej Woronin carried out 3 launched of one Kostka 10 (Image not informed.) :
4 , 9 , 9

Hiro:
Aleksiej Woronin carried out 3 launched of one Kostka 10 (Image not informed.) :
9 , 9 , 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 68
Join date : 23/01/2016
Age : 18
PisanieTemat: Re: Strzelnica   Nie Cze 19, 2016 8:59 pm

Hiroshi z niejakim zaskoczeniem - ale miłym, żeby nie było! - przyjął tę dość długą wypowiedź policjanta, po którym, prawdę powiedziawszy, nie spodziewałby się takiej wylewności. Może zawdzięczał to własnej, nieco narzucającej się naturze i wesołemu nastrojowi...? Jeśli tak, cieszył się z owego faktu jeszcze bardziej. Jak miło było z kimś normalnie porozmawiać! Naprawdę przestawał żałować, że nie trafił tu na jakąś dziewczynę. No, prawie.
Pokiwał szybko głową na jego słowa.
- Raira, tak tak... do samej szkoły nic nie mam, ale średnio przepadam za ślęczeniem nad podręcznikami, więc no, wiadomo - uśmiechnął się promiennie. Lecz na słowa o czytaniu mina mu zrzedła i niemal automatycznie zaprzeczył gwałtownym ruchem głowy. - Nie nie, skąd, do książek mnie nikt nie przymusi! Może poza jedną osobą, ale to wyjątek bardzo wielki...! Praca... cóż, nie wiem, czemu tam, ale właściwie mi się spodobała, a na regały zaglądać przecież nikt mi nie każe, więc ja trzymam się z dala od książek, książki ode mnie i żyjemy sobie we względnej zgodzie... choć kto wie, ile takie zawieszenie broni będzie trwać! - zaśmiał się cicho, na słowa o broni biorąc do ręki podany mu właśnie rewolwer. Przyjrzał mu się uważnie, zważył w dłoni i z satysfakcją stwierdził, że nawet dobrze mu w niej leży.
Co widocznie przełożyło się na strzały, bo zadowoliły go bardzo; wręcz nie spodziewałby się, że trafi aż dwie dziewiątki. Wyszczerzył się, spoglądając na tarczę Hideyoshiego, z takim samym wynikiem.
- No, proszę, chyba faktycznie potrzeba ćwiczeń... Choć znając życie, więcej w tym szczęścia było niż talentu. No i jak zwykle jeden marny... no cóż! - Odłożył tym razem z lekka niechętnie broń, spoglądając jeszcze przez chwilę na tarcze. - Pytałeś, jakie mam zainteresowania, Kenta-san... No cóż! Właściwie się tak szwendam tu i ówdzie, poznaję ludzi... o, bardzo lubię rozmawiać z ludźmi! Czasami tylko chyba im przeszkadza, że tak dużo nawijam... A panu przeszkadza może...? - zagadnął lekko, przyglądając się rozmówcy uważnie. Póki co jeszcze nie wyraził irytacji jego bezustanną gadaniną, więc blondyn miał nadzieję, że nie.
- A w ogóle... dzieje się coś nowego w Ikebukuro? Dużo roboty teraz pan ma? - Uśmiech nadal jaśniał na jego twarzy, a Hiro postanowił wykorzystać sytuację i zdobyć może parę informacji od bardziej zorientowanej we wszystkim osoby.

A w ogóle chlip, pisać z Hide bez Hide :<

_________________
jak to Hiroś gra w chińczyka~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content
PisanieTemat: Re: Strzelnica   

Powrót do góry Go down
 
Strzelnica
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Durarara!! RPG :: Poza Fabułą :: Wspomnienia i sny-
Skocz do:  





ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM DURARARA!! RPG. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE Z ZEROCHANA, DEVIANTARTA LUB TUMBLRA. JEŚLI UŻYLIŚMY TWOJEJ PRACY I NIE ŻYCZYSZ SOBIE TEGO, SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI.

@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Kotlet Barani - Autorka ogłoszenia
Ashe - Autorka oryginalnego stylu
Za wszelkie przeróbki odpowiada Izaya.