~
 
IndeksIndeks  PublicationsPublications  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sunshine Aquarium

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Liczba postów : 301
Join date : 01/10/2015
PisanieTemat: Sunshine Aquarium   Pon Gru 28, 2015 4:54 pm

Sunshine Aquarium to oceanarium znajdujące się w kompleksie Sunshine. Obserwować tu można nie tylko ryby, ale także zwierzęta takie, jak pingwiny, wydry, foki, rozmaite gatunki węży i żab.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://durarara.forumpolish.com
avatar
Liczba postów : 109
Join date : 02/01/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Nie Sty 10, 2016 8:41 pm

Co go ściągnęło do Sunshine Aquarium? Odpowiedzi na to pytanie nie znał ani Shizuo, ani jego podświadomość, ani nawet sam słynny i wszechwiedzący Orihara Izaya (a raczej pustakus gnidus z rodziny wkurwiającidae, by posłużyć się terminologią biologiczną zapamiętaną z lekcji w Rairze). Po prostu przyszedł tu, bo było ładnie, melancholijny ruch ryb w oszklonych akwariach nieźle relaksował, a i popatrzeć na pingwiny było miło. Ciekawe, czy gdyby wysłać Izayę na Antarktydę, świat uległby jakimś wielkim zmianom, czy może po kilku dniach byłyby doniesienia z fundacji ekologicznych o tragicznej i dramatycznej śmierci biednych nielotów? Choć Shizuo Heiwajima nie posądzał się o nadmiar miłości do przyrody, którą przecież wielokrotnie poddawał destrukcji, musiał przyznać, że taki widok niezbyt go zachwycał. Łaził po tym kompleksie akwariów, wybiegów dla udręczonych wydr, ignorował rozwrzeszczane wycieczki szkolne podziwiające fenomen foki skaczącej przez koło...I po prostu był, bo co miał zrobić. Jego uwagę przykuła jednak w pewnej chwili jakaś żaba. By być precyzyjnym, nadmienię, że żaba ta miała spore rozmiary i bardzo szybko zmieniała kolory. Zaciekawiony jej umiejętnościami blondyn zbliżył się do szyby, by popodziwiać zdolne stworzenie. Żabka, zachwycona tym, że wreszcie ktoś docenił jej talent - albo może znudzona kolejnym człowiekiem patrzącym na nią zza szyby - zmieniła kolor na brązowy, potem na szary, wreszcie powróciła do soczystej zieleni i skoczyła gdzieś hen, daleko, w otchłań swojej małej apokalipsy.
Kątem oka zarejestrował średniej wielkości sylwetkę, która mężnie przebijała się przez tłum niczym lodołamacz przez skute śliską taflą oceany Arktyki. Sylwetka ta podejrzanie przypominała mu dziewczynę, która pożyczyła od Toma pieniądze dwa miesiące temu, a których to pieniędzy nie oddała do tej pory. O ile się orientował, Tom nie zamierzał czekać na zwrot długu - w końcu ile można polegać na słowności Sług Niebios? Wobec tego Shizuo zrobił piękny półobrót, na widok którego sam Barysznikow zbladłby z zazdrości, i ruszył w stronę owej niewiasty.
-Hej, ty! Zaczekaj!- krzyknął ostro. Przy okazji zauważył, że część wycieczek szkolnych magicznie się zmyła. Zła sława robi swoje?

_________________


Where did I go wrong? I lost a friend somewhere along in the bitterness.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Nie Sty 10, 2016 9:18 pm

Dzisiaj miała dużo czasu, dzień wolny od pracy czy innych zajęć, które sobie zaplanowała lub plany przeniosła na kolejne dni. Mieszkała tutaj już trochę czasu, zapoznała się z miastem na tyle dobrze na ile mogła jednak wciąż nie odwiedziła akwarium. Wydawać by się mogło, że był to cel zamierzony i każdy kto tak powiedział miałby rację. Akira kiedyś przychodziła tutaj z dziadkami niemalże zawsze kiedy do nich przyjeżdżała i ciągle tak samo jej się podobały wszystkie zwierzęta morskie, które tutaj żyły. Tego właśnie dnia jednak postanowiła sięgnąć wspomnieniami do tamtych chwil i po prostu się trochę pocieszyć widząc zwierzęta po raz pierwszy od tak dawna.
Zakupiła bilet, kroczyła po podłodze jakby ta zaraz miała osunąć się jej spod nóg. Na początku chciała także zrobić to szybko, biegiem niemalże żeby już z tego miejsca wyjść, jednak kiedy już zauważyła co znajdowało się w środku przystawała przy każdym stworzeniu, które zauważyła. Wyglądała podobnie do tych wszystkich dzieci, które były tutaj na wycieczce z nauczycielami a nawet ekscytowała się tym o wiele bardziej od niektórych.
W miejscu gdzie było tłoczno na chwilę się zatrzymała, było tam o wiele więcej osób ni we wcześniejszych sekcjach co nie napawało jej jakimś bardzo miłym uczuciem, nie lubiła tłumów, ponieważ kiedyś się w jednym zgubiła i szukano jej przez dobrą godzinę. Została znaleziona zapłakana przy delfinach i nikt nie pomyślał o tym żeby zawiadomić ochronę o jakimś dziecku, które siedziało samo i płakało. Wzięła się jednak w garść i łapiąc pasek od torby, którą zawsze miała przełożoną przez ramię mężnie ruszyła przez tłum ludzi. Brnęła tak dopóki nie usłyszała jak ktoś woła kogoś, nie miała pojęcia do kogo to było ale kiedy się rozejrzała i zauważyła, że człowiek w przebraniu barmana patrzy prosto na nią nieco się zdziwiła. Czy go kojarzyła? Oczywiście, kto by nie kojarzył Shizuo Heiwjiamy i jego siły. Nie wiedziała jednak czego może od niej chcieć, albo może się pomylił? Rozejrzała się dokładniej podchodząc do niego.
- Coś się stało? - Zapytała zmieszana, nie była pewna dlaczego do niej krzyknął. Może o czyś zapomniała? Ostatnio miała sporo na głowie więc mogło jej się zdarzyć. Poza tym mogła jeszcze uciekać, ale to byłoby niezbyt mądre rozwiązanie, nie chciała być połamana a poza tym niczego złego nie zrobiła, przepychanie się przez ludzi nie było przecież karalne.
Powrót do góry Go down
avatar
Liczba postów : 109
Join date : 02/01/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Pon Sty 11, 2016 2:55 pm

-Ta, można tak powiedzieć. Mamy do pogadania, ale załatwimy to tam- wskazał jej gestem drzwi do mniejszego pomieszczenia z wężami i czymś tam jeszcze, po czym udał się w tamtym kierunku. Nie patrzył na nią, zresztą nikt specjalnie nie zwrócił uwagi na parę znikającą w drzwiach. Fakt, że silny ochroniarz komornika i dłużniczka poszli podziwiać węże, nie budził zdumienia wśród tokijczyków. Wyglądali dość normalnie.
Małe pomieszczenie z dużymi terrariami, w których snuły się leniwie gady różnorakiego sortu, też nie wzbudzało sensacji - było i tyle. Shizuo poczekał, aż dziewczyna do niego dołączy; gdy drobna istotka ukazała się jego oczom, natychmiast przeszedł do sedna sprawy:
-Wisisz sporo kasy mojemu szefowi. Mówi ci coś nazwisko Tom Tanaka?
Zrobił krótką przerwę. -Nie ma mowy o pomyłce, Tom dokładnie mi cię opisał. Dwa miesiące temu, dokładnie szesnastego listopada, wzięłaś od niego osiem tysięcy. Oddać miałaś w grudniu; skoro tego nie zrobiłaś, nie będziemy bawić się w rzewne historyjki i głupoty. Dopóki będziesz rozsądna, dopóty i ja zachowam spokój. Masz cztery dni na decyzję: oddajesz pieniądze, chociaż część, albo pogadamy inaczej. Równo za cztery dni, o osiemnastej, spotykamy się na stacji Higashi. Będę czekał-
Wzruszył ramionami, po czym obojętnie spojrzał na jakiegoś węża za szybą. Jedna cętka, dwie cętki, trzy cętki, jedna plamka, dwie plamki na ogonie, trzy plamki...
To naprawdę pozwalało się zrelaksować. Wreszcie zdecydował się odejść. Szybki tupot nóg oznajmił, że Heiwajima Shizuo opuścił Sunshine Aquarium.


Skończyłem nam wątek, bo nie odpowiadasz. ;; W razie czego masz PM-kę z tym, jak to dalej bym widział. Z/T: Shizuo Heiwajima

_________________


Where did I go wrong? I lost a friend somewhere along in the bitterness.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 19
Join date : 29/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Wto Kwi 05, 2016 12:03 am

Zostało mu już tylko jedno - manaty! Majestatyczne krowy morskie, które potrafiły ukoić skołatane nerwy chłopaka. Nie do końca pamiętał, jak się tutaj znalazł. Kojarzył tylko tyle, że w tłumie mignęła mu blond czupryna młodszego brata. Problem pojawił się w chwili, w której nastolatek został otoczony niezliczoną liczbą przechodni. Niemalże natychmiast wywołało to przebudzenie Saki, która nie dawała mu spokoju. Najpewniej mogłoby się to skończyć inaczej, gdyby nieco mniej zaludnione oceanarium oraz umiejscowiony przed nim plakat, promujący akcje ratowania manatów. Z tego powodu czas zaczął płynąć wolniej, a brązowowłosy nawet nie spostrzegł, że powoli zbliżał się wieczór, całą swoją uwagę poświęcając obrazowi jednego z najszlachetniejszych zwierząt świata.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 11
Join date : 20/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Sro Kwi 06, 2016 4:25 am

Jakiś błazen próbował popływać z rybami w oceanarium, został szybko powstrzymany, a na miejscu niedługo później pojawiła się policja by odebrać dziwaka. Tak też nasza panna znalazła się na miejscu, odebrała desperata wraz z innym funkcjonariuszem a następnie, kiedy ten odprowadzał leszcza na komisariat ta pozwoliła sobie na przebadanie reszty kompleksu, ot taka dobra wymówka na ciekawą przerwę. Trzeba było przyznać, iż miejsce to miało swój niepowtarzalny klimat, może udało by się zaciągnąć tu kogoś na randkę? Było by miło... Pogrążona w własnych myślach i marzeniach, policjantka przemierzała oceanarium bez większego celu, aż w pewnym momencie natknęła się na samotnego dzieciaka zapewne w wieku pomiędzy podstawówką a liceum, faktem było, iż zbliżał się już wieczór a tak wychudzone dzieciątko nie powinno wracać do domu po zmorku! Dlatego też w swym znużeniu, Matryoshka zbliżyła się do młodzika, odchrząkując na start by zdobyć jego atencję.
- Przepraszam, chłopczyku? Przybyłeś tu z rodzicami? Czy wszystko jest w porządku?
Odparła nieco od niechcenia, starając się jednak zachować uprzejmy i nieco matczyny ton.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 19
Join date : 29/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Pią Kwi 08, 2016 10:26 pm

...nawet nie zareagował. Przynajmniej to nasuwało się na pierwszą myśl, kiedy patrzyło się na chłopaka. Ten zdawał się być bardziej pochłonięty widokiem manatów, aniżeli rozmówczynią. Dopiero dziwne odczucie wewnątrz, zaalarmowało go o jakiejś nadnaturalnej anomalii. Słowa zdawały się dotrzeć do niego z opóźnieniem, a ten mimowolnie się wzdrygnął. Przeniósł spojrzenie na tę, do której należał ów głos. - ...ie. Nic się nie stało... - mruknął niemrawo chłopaczek, przyglądając się sporo wyższej rozmówczyni. Nie do końca pojmował, skąd ta się tutaj wzięła. Nie rozumiał też tego, że Maki wyjątkowo nie reagowała, jednak nie powinien chwalić dnia przed zachodem słońca, chociaż ten niechybnie się zbliżał. Wewnętrzny demon nawet się nie odezwał, jednak ostrze jedynie resztkami siły woli zostało powstrzymane przed wysunięciem, zaś jedyne odsłonięte oko zostało zakryte wolną łapką, coby powstrzymać rozbłysk czerwieni w tęczówce. Sam zaś chłopak cofnął się o jeden, czy dwa kroki, byle tylko oddalić się od stresogennego czynnika, który najwyraźniej nie przypadł do gustu Maki...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 11
Join date : 20/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Wto Kwi 12, 2016 5:50 pm

...Halo?  Być tam ktoś? - Już miała zapytać, kiedy to spotkała się z milczeniem młodzieńca. Może chłopaczek nie znał japońskiego? Wszyscy ci Azjaci wyglądali dla naszej oficer tak samo. Kobieta przytapła nieco by zrównać się wzrostem z małolatem i przy okazji bliżej mu się przyjrzeć. Pierwsze na co zwróciła uwagę to opaska - widać coś ich jednak łączyło, drugą sprawą, którą zauważyła to jakaś dziwna skrytość dzieciaka - czy naprawdę wszystko było z nim w porządku?
- Spokojnie chłopczyku, należę do policji. Nie musisz się bać.
Odparła jak najłagodniej, nie chcąc skrytej myszki przestraszyć, ten już teraz zdawał się robić w portki - a tego funkcjonariuszka nie chciała!
- Gdzie mama twoja?
Dodała nieco nieskładnie, uśmiechając się do Ren'a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 19
Join date : 29/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Wto Kwi 12, 2016 9:05 pm

- ...naprawdę nic się nie stało - mruknął leniwie i niewyraźnie ciemnowłosy, spoglądając na zbliżającą się twarz policjantki przez palce. Ta z pewnością mogła dostrzec świecące czerwienią oko, zaś sam nastolatek cofnął się o dwa lub trzy kroki, trafiając plecami na ścianę. Przełknął tylko ślinę, a w jego głowie rozległ się nieprzyjemny głos, który poniósł się echem. Pojawiało się tylko pytanie, komu bardziej karzełek mógł zaufać w kwestii własnego bezpieczeństwa i czy aby na pewno wtedy pewien czynnik wewnętrzny nic nie postanowi. Przymrużył nieco oczy, kiedy jego czerepem zawładnęło dziwne, kujące odczucie, a pulsujący ból zaczął zalewać jego myśli. Zupełnie tak, jakby próbował pozbawić go samodzielnego rozumowania. - Wcale się... nie boję, tsk. Szukałem... kogoś, ale... manaty - wydusił z siebie względnie spokojnie, czy też obojętnie, jednak dało się dosłyszeć w jego głosie coś, co było charakterystyczne dla osób ze sporą migreną. W międzyczasie jego wzrok zdawał się uciec gdzieś na bok, a chłopak spróbował jakoś w głębi duszy pomodlić się, coby nic dziwnego, wymagającego tłumaczenia się nie stało

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 11
Join date : 20/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Czw Kwi 14, 2016 8:20 am

Doprawdy, cóż to za cichy młodzieniec. Nasza zielonowłosa nie do końca wiedziała jak właściwie "otworzyć" Ren'a, po prostu nigdy jakoś nie miała większego kontaktu z dziećmi, szczególnie tak mało rozmownymi. W pewnym momencie Matryoshka zauważyła oczko młodzika, no proszę proszę.
- Jejku... to produkują teraz świecące soczewki? Huh, technologia idzie do przodu. Ładnie ci tak~.
Rzuciła, starając się jakoś nawiązać dialog z nastolatkiem, który zdawał się jakoś dziwnie zafascynowanymi manatami, co to właściwie za zwierze było? Jakiś brzydki kuzyn delfinów czy coś? Mniejsza.
- Kogo szukałeś? Możesz mi opisać tą osobę? Czy to twój opiekun?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 19
Join date : 29/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Wto Kwi 19, 2016 8:32 pm

- ...ie - niewyraźnie, acz mimo wszystko krótko zaprzeczył. Nie było jednak pewne, do którego z jej pytań to się odnosiło. Najwyraźniej pani funkcjonariusz musiała się tego domyślić. Wyjątkowo jednak chłopak nie milczał zbyt długo. Wzdrygnął się jednak, kiedy dotarły do niego kolejne pytania, a ten sam zebrał się do odpowiedzi. - Blondyn. Reaguje na Kazu - powiedział ciut obojętnym tonem, patrząc na nieznajomą przez palce, jakby to chciał przesłonić neonową, czerwoną tęczówkę. Brakowałoby mu jeszcze zamieszania, które byłoby bardzo nie na miejscu. Zwłaszcza w okolicach świątyni manatów. Tego z pewnością by nie chciał. Tak samo jak nie chciałby zrazić się jakiemuś przedstawicielowi typu narwal. Tym samym spróbował w jakiś sposób uspokoić się, coby nie wydawać się nader podejrzanym.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 262
Join date : 07/01/2016
Skąd : Mazury
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Wto Kwi 19, 2016 11:35 pm

Nie wiadomo skąd w pomieszczeniu pojawił się delikatny, ledwie odczuwalny podmuch, a zaraz po nim coś się w akwarium zmieniło. Zmiana nastąpiła dość szybko i płynnie, a w jej efekcie olbrzymie akwarium zamiast manatami wypełnione zostało diugoniami przybrzeżnymi oraz kotikami karłowatymi! Dodatkowo z jakiegoś nieznanego nikomu powodu zaczęły wykonywać układy synchroniczne, zataczać pętle, robić beczki oraz inne figury niczym wytresowane w tym celu zwierzęta.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 11
Join date : 20/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Sob Kwi 30, 2016 10:30 am

Kobieta westchnęła, niezwykle ciężko rozmawiało się z tym niedostosowanym do społeczeństwa dzieciaczkiem. Najważniejsze, że chłopak zdawał się być zdrowy i CHYBA nie potrzebował jej pomocy.
- Już, już.
Rzuciła spokojnie patając młodzika po główce i prostując się, by rozejrzeć nieco po otoczeniu. Matrysohka nigdy nie była zbyt zdolna z biologi, dodatkowo nie interesowała się tymi wszystkimi wodnymi istotkami o ile nie znajdowały się na talerzu z tego też powodu nawet nie zauważyła magicznej podmianki manatów.
- No nic... powodzenia malutki obywatelu, proszę udaj się do domu jak najszybciej~.
Odparła żegnając się z Renem i ruszając w kierunku komisariatu.

z/t (Nie potrafię znaleźć ostatnio czasu, więc nie będę dłużej cie przetrzymywać)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 19
Join date : 29/02/2016
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   Nie Maj 01, 2016 11:13 am

Sytuacja wydawała się na tyle zaskakująca, że morskie żyjątka przeistoczyły się w coś innego. Chciałoby się powiedzieć, że ze zdziwienia chłopakowi powiększyły się oczy, jednak to przecież niemożliwe. Z pewnością zaabsorbowało go to bardziej, aniżeli słowa policjantki, która mówiła coś o powrocie do domu. Z tego też powodu zamiast ruszyć się, postanowił wyciągnąć notesik, aby to następnie zanotować bardzo istotne informacje. W końcu z aktualnych obserwacji wynikało, że manaty to na tyle inteligentne stworzenia, że wykreowały zdolności maskujące! Dlatego też zanotowawszy to wszystko, schował swój zeszycik do torby, a następnie ruszył w swoim kierunku. Może rzeczywiście... bycie manatem mogłoby być jedną z najlepszych możliwych rzeczy?

zt (gome Makotełku, ale zostałę sam i no... ;-;)

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content
PisanieTemat: Re: Sunshine Aquarium   

Powrót do góry Go down
 
Sunshine Aquarium
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Durarara!! RPG :: Lokacje :: Sunshine-
Skocz do:  





ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM DURARARA!! RPG. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE Z ZEROCHANA, DEVIANTARTA LUB TUMBLRA. JEŚLI UŻYLIŚMY TWOJEJ PRACY I NIE ŻYCZYSZ SOBIE TEGO, SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI.

@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Kotlet Barani - Autorka ogłoszenia
Ashe - Autorka oryginalnego stylu
Za wszelkie przeróbki odpowiada Izaya.