~
 
IndeksIndeks  PublicationsPublications  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tokyo Metropolitan Art Space

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
avatar
Liczba postów : 301
Join date : 01/10/2015
PisanieTemat: Tokyo Metropolitan Art Space   Pon Gru 28, 2015 4:58 pm

First topic message reminder :

Tokyo Metropolitan Art Space jest położonym w Sunshine City publiczną galerią sztuki. Głównie odbywają się tu pokazy takie, jak koncerty, opery, przedstawienia teatralne oraz musicale. Wydarzenia, które mają miejsce w tym punkcie są istną gratką dla wielbicieli sztuki nie tylko popularnej, ale i tradycyjnej oraz wysokiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://durarara.forumpolish.com

AutorWiadomość
Liczba postów : 68
Join date : 30/04/2016
PisanieTemat: Re: Tokyo Metropolitan Art Space   Sob Maj 07, 2016 6:22 pm

-Jasne-rzucił, natychmiast wpisując konieczne komendy. Jego papieros wciąż się palił, co uważał za cudowny zbieg okoliczności. DNS CHANGE, ACCESS PROVIDER....Chwilę mu to zajęło, ale mógł uznać operację za udaną. Zaśmiał się cicho, widząc, że pasek usuwania zbliża się do końca. Ba, osiągnął magiczne 80%! Chwyt z włamywaczami w mundurze ochrony na poziomie pierwszym uznał za na tyle trafny, że aż należało go nagrodzić lekkim uśmiechem. Kiedy tak właściwie ostatnio się uśmiechał? Nie pamiętał albo wolał nie pamiętać. Gdy pasek osiągnął 100%, użył deinstalatora systemowego, żeby usunąć CCleanera i nie tracić czasu, wyłączył cały monitoring za pomocą komendy "cam off", po czym podniósł się niespiesznie z miejsca. Wyglądał na naprawdę, naprawdę zmęczonego życiem i całą tą misją. Jego obojętna, chłodna twarz wciąż skrywała się za materiałową maską. Wątpił, by ktokolwiek dał radę przywrócić to, co usunął, a nawet jeśli wpadną na to, że jakiś program był instalowany, to dnscache podpowie im, że był to nowy program zabezpieczający dyski twarde przed czymś tak złym, jak wirusy czy spyware. Zresztą osoby pracujące tutaj, jak zauważył, nie grzeszyły inteligencją. Nie spodziewał się jakichś specjalnych trudności z wyjściem z budynku...Mógłby zdążyć jeszcze załatwić parę spraw i się, oczywiście, przespać. Wstał z krzesła z miną pod tytułem "wstawanie to zaiste skaranie boskie, kiedy można spać na misji", po czym schował pendrive'a do kieszeni. Oczywiście chwilę później sprawnie przejął klucz i granat. Podszedł do drzwi, otworzył je i wyszedł. Torba rzeczywiście leżała pod drzwiami, nawet nienaruszona, jak miło..
-Spadamy, niedługo pojawią się tu psy-mruknął. -Te charty...mają stanowczo za dobry węch, jak na mój gust.
Poza tym musiał jeszcze spotkać się z kilkoma ważnymi dla niego osobami. Pewien ciekawski gnojek będzie musiał mu udzielić wyjaśnień, odbierze rozkazy od Shijimy i będzie wszystko w porządku. No, taką miał nadzieję.
Ruszył do wyjścia, a przynajmniej miał nadzieję, że idąc przed siebie, dotrze do wielkich drzwi z napisem "exit". Zapamiętał je jakimś cudem. Nawet poziom nawalenia mu spadł i wyrzucił papierosa! Ten dzień należy zapisać w kalendarzu jako niezwykły wyjątek od wyjątków. Zdecydowanie.

Jeśli po drodze trafił na jakichś ochroniarzy, jego zachowanie zależało od sytuacji. Jeśli ochroniarze ich zaczepili, udał śmiertelnie chorego i wykrztusił między napadami kaszlu, nieudawanego specjalnie zresztą:
-W stróżówce...włamywacze...uciekamy!
To oznajmiwszy, biegł dalej. Jeśli natomiast doszło do ewentualnego ataku, to znaczy ochroniarze nie dali się nabrać na grę aktorską jego i jego kolegi, wówczas Akira użył granatu. Z jakim skutkiem? Dowiecie się, jeśli zostaniecie z nami!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 262
Join date : 07/01/2016
Skąd : Mazury
PisanieTemat: Re: Tokyo Metropolitan Art Space   Sob Maj 07, 2016 8:47 pm

[MG]
Ochroniarz po kolejnym ciosie w głowę już szybko się nie podniósł. Znaleźli go dopiero współpracownicy, ale było to już po oddaleniu się dwójki włamywaczy.

Co zaś tyczy się reszty ochrony, pogrążyli się w popłochu. Część z nich pobiegła na pierwszy poziom zgodnie z tym, co usłyszeli w przekazie od strażnika podnoszącego alarm. Inni starali się zablokować wyjście, uznając, że nawet jeśli ktoś zdoła uciec, będzie musiał jakoś ulotnić się z budynku. Niebawem dwóch biegnących ku schodom strażników natknęło się na dwóch mężczyzn - jednego w kasku, drugiego w masce. Na słowa przebierańca jeden z ochroniarzy chciał zaprowadzić ich w bezpieczne miejsce, drugi natomiast przywrócił go do porządku i usiłował zatrzymać nieznajomych. Nim jednak zdołali cokolwiek uczynić, granat Akiry wybuchł, usypiając nieudolną obsługę.
Przy drzwiach czekał na nich jedynie jeden strażnik. Ten również został znokautowany granatem, tym razem posłanym przez Raidera. Drzwi były zamknięte, jednak już trzeci z kluczy ukradzionych ochroniarzowi okazał się tym właściwym i umożliwił mężczyznom ucieczkę z galerii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 45
Join date : 11/03/2016
PisanieTemat: Re: Tokyo Metropolitan Art Space   Sob Maj 07, 2016 9:21 pm

Gdy wybiegł, wcisnął jakiś przycisk na panelu przypiętym do swojego pasa. Kilka sekund później podjechał w okolice czarny motocykl o ciekawym wyglądzie. Sunął się dosyć powoli i zaskakująco cicho, jak gdyby chciał przestrzegać ciszy nocnej. Nocny Jeździec położył dłoń na kierownicy swojego cacka i spojrzał przez szybkę w kasku na Akirę.
- Podrzucić Cię gdzieś? - spytał swoim grubszym, a może nieco ochrypłym głosem - Nie zostawajmy tu.
Otworzył bagażnik zawierający tylko czarny kask, który wręczył towarzyszowi. Następnie poklepał miejsce na tyle i poczekał, aż Akira usiądzie. Rider z zaskoczenia zapiął na jego torsie obręcz podtrzymującą.
- Gdzie jedziemy? - spytał bez tłumaczenia siadając za kierownicą i również zapinając podobne zabezpieczenie na sobie. Gdy już uzyska odpowiedź, ruszą we wskazanym kierunku.

Zastanawiał się nad swoim prostym sukcesem. I nad tym ile zapłaci współpracownikowi. Prawda była taka, że bez niego nie dałby rady. Całe szczęście, budżet spokojnie zwróci się po napisaniu artykułu na temat zaskakującego zjawiska jakim był niedźwiedź, jego zniknięciu oraz włamie do galerii bez kradzieży. Wszystko szło gładko. Aż zbyt gładko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 68
Join date : 30/04/2016
PisanieTemat: Re: Tokyo Metropolitan Art Space   Nie Maj 08, 2016 1:09 pm

Cóż, wybiegł za tą ofiarą cosplayowego losu na zewnątrz i dosiadł jego cudownego ruma...to znaczy po prostu wskoczył na jego motor. Cudownie odzyskana torba z "medykamentami" spoczywała na jego ramieniu, jakby nigdy nic, ku uldze bursztynowookiego nie zużyło się zbyt wiele z jej zawartości...To dobrze, mefedron i inne usypiacze pozwalały zyskać szacun na dzielni wśród ćpunów. Tego rodzaju szacunku nigdy za wiele, szczególnie w "zawodzie", którym się zajmował. Choć zaskoczył go zarówno sposób zabezpieczenia, jak i motor (kiedy właściwie ten kaskowaty frajer go tu przyprowadził?), nie skomentował tego. Poprawił pasek od torby, sprawdził, czy zamek jest zamknięty, po czym zastanowił się głęboko nad pytaniem Noceła. Gdzie chciał jechać? Siedziba HS'ów odpada, za dużo tam bachorów, z którymi trzeba się wysilać i przy tym...Lepiej, by Rider nie znał położenia tej lokacji. Tak. Chciał jechać do redakcji, żeby załatwić pewien stary rachunek z pewnym trzęsidupą, który go haniebnie obsmarował, ale z pomocą przyszło mu haniebne lenistwo. Po co miałby latać za tą ciotą po mieście? Raczej sam do niego przyjdzie, jeśli będzie pisać kolejny artykulik do tego swojego szmatławca, to pewne. Optymalny wydawał się zatem jego dom.
-Podrzuć mnie do mojego domu, mieszkam w Higashi. A, Nocny...i przy okazji, weź mi wyświadcz przysługę i przekaż informację jednemu gościowi z gazetki lokalnej, co? Nie chce mi się szukać sukinkota, ale jeśli czytałeś artykuł o mnie, to wiesz, kogo mam na myśli-ziewnął przeraźliwie, nawet nie starając się tego ukrywać. Warkot zapuszczanego silnika i odgłos ruszania, lekki nocny wiatrerk psujący jego i tak rozczochrane włosy...Tak, w takiej codzienności Akira Hametsu mógł i chciał żyć. Pytanie, czy opłacało mu się wieść dalej taki tryb życia?-Przy okazji, po jaką cholerę było ci wykradać te całe nagrania? I tak cię na nich nie ma.
Znowu ziewnął. Przemierzali ulice miasta, cicho, spokojnie, jakby ten ich włam był tylko snem. Co tak właściwie było prawdą, a co snem? Głuptaki goniące go z uśmiechem? Kobieta znikająca wraz z pierwszym promieniem słońca? Ta cała szalona akcja, jego wyćwiczone palce dotykające klawisza Esc?
Czasami sam nie wiedział, gdzie znajdowała się jawa, a gdzie sen. Wszystko zlało mu się w jedną całość, ale nie trudził się specjalnie, by to rozgraniczyć. Na niebie nad nimi świeciły jakieś gwiazdy.
-Za robotę wezmę tym razem osiemset, nie jestem tani-dodał jeszcze, jakby chcąc postawić sprawę jasno. Kwestię przekazania wypłaty pozostawi Nocnemu, a jakże.

_________________


Welcome in my private hell.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 45
Join date : 11/03/2016
PisanieTemat: Re: Tokyo Metropolitan Art Space   Nie Maj 08, 2016 10:34 pm

Po drodze do Higashi Night Rider zaprzątał sobie głowę potencjalną odpowiedzią na słowa Akiry. Musiał przyznać, że w pierwszej chwili znacznie go to poruszyło, choć tego nie okazywał w żaden sposób. Jechał szybko, ale pewnie i spokojnie, podzielając uwagę na drogę oraz rozmówcę. Po kilkunastu minutach rozmyślań i jazdy pustymi praktycznie ulicami Ikebukuro byli już na miejscu. Bez słowa odpiął dilerowi uprząż jakimś sprytnym ruchem i poczekał aż ten bezpiecznie stanie na ziemi.
- Twoja prośba wiąże się trochę z Twoim pytaniem o sens usuwania nagrań - powiedział swoim grubym i ochrypłym głosem dodając nieco gazu, ale pozostając w miejscu, tym samym powodując lekki warkot - Nie czytam gazet. Ale znam kolesia. Zapłaciłem mu za artykuł o mnie. On powiedział co zrobić, aby być sławnym. I kto mi pomoże - warkot narastał, a Nocny zaczął odrobinę chichotać. Na Akirze pewnie nie robiło to wrażenia, w dodatku mógł być pewny, że dziwny humor nie był efektem dragów (rozpoznałby to). Innych być może ta sytuacja nieco by przeraziła...- Kasę mam, jak widzisz - silnik zaczął być coraz głośniejszy, jak gdyby miał zademonstrować siłę i wartość motocykla - Informację sam mu przekażesz, powiedz tylko gdzie i kiedy ma być Twoja wypłata, dostaniesz ją razem z kurierem!
Poczekał tylko na datę i miejsce, by w końcu ruszyć z piskiem opon przed siebie...

z/t

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content
PisanieTemat: Re: Tokyo Metropolitan Art Space   

Powrót do góry Go down
 
Tokyo Metropolitan Art Space
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» GRA - zmiany w przestrzeni twórczej (serwer angielski)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Durarara!! RPG :: Lokacje :: Sunshine-
Skocz do:  





ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM DURARARA!! RPG. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE Z ZEROCHANA, DEVIANTARTA LUB TUMBLRA. JEŚLI UŻYLIŚMY TWOJEJ PRACY I NIE ŻYCZYSZ SOBIE TEGO, SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI.

@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Kotlet Barani - Autorka ogłoszenia
Ashe - Autorka oryginalnego stylu
Za wszelkie przeróbki odpowiada Izaya.