~
 
IndeksIndeks  PublicationsPublications  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Takashi "Thanatos" Kurai

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
PisanieTemat: Takashi "Thanatos" Kurai   Czw Sty 07, 2016 9:57 pm

Imię i nazwisko:
Takashi "Thanatos" Kurai

Wiek:
21 lat

Zawód:
Szpieg, skrytobójca, informator, złodziej... Co kto woli

Grupa:
Mieszkaniec

Pochodzenie:

Charakter
Cóż, charakter Thanatosa można opisać na dwa sposoby: W taki jaki On pokazuje się ludziom, albo w taki jaki naprawdę jest.
Na pierwszy rzut oka, Takashi to zwykły młody mężczyzna. Wesoły, potrafiący się cieszyć nawet najbardziej błahą sprawą, uwielbiający zboczone żarty czy zwykłe „suchary”. Nawet po kilku minutach przebywania z nim w jednym pomieszczeniu, można wyrobić sobie o nim opinię „głupkowatego wesołka”. Jednak należy uważać... Tak naprawdę jest bardzo inteligenty, po prostu uważa, że lepiej dla niego, jeśli będzie zgrywał idiotę - „Lepiej być uważanym za debila i zaskoczyć kogoś inteligencją, niż ujawniać się od razu i żeby ktoś mógł przewidzieć twoje ruchy”. Co do zainteresowań: uwielbia muzykę i trzeba przyznać, dobrze mu idzie w kilku rzeczach z nią związanych... Taniec, gra na gitarze, perkusji czy skrzypcach, wokal też mana dobrym poziomie. Ogromnym uczuciem darzy również zwierzęta, które chyba wyczuwają coś takiego, gdyż one też darzą go sporym zaufaniem. Uwielbia również czytać, najczęściej książki (lub komiksy/mangi) fantastyczne lub kryminały.
A jak to wygląda z drugiej strony?Bardzo podobnie...Szkolenie które przeżył w połączeniu z wrodzonym psychotyzmem... Dały „ciekawą”mieszankę. Można powiedzieć, że jest na swój sposób zdziczały. Jego oczy wędrują tam gdzie spostrzeże jakiś ruch, jest non stop czujny, wsłuchuje się we wszystko. Nie, nie jest to paranoja, to tylko ostrożność... Jednak na bardzo wysokim poziomie. Przejdę jednak do bardziej nietypowych cech charakteru. Jego umysł już od wielu lat jest spaczony. Thanatos to sadysta, uwielbia ranić innych, na wiele sposobów. Dzięki temu zamiłowaniu, zainteresował się inżynierią... dokładniej tworzeniem broni i ciut bardziej skomplikowanych urządzeń. Dla niego stworzenie czegoś naprawdę zabójczego z rzeczy znalezionych dajmy na to w czyjejś piwnicy to pestka. Raz na jakiś czas ma również swoje odchyły (tak, jest bardziej nienormalny niż zazwyczaj): Częste napady (zwykle nieuzasadnionej) euforii, czasem budzi się w nim masochista. Na nieszczęście, nawet w swoim szaleństwie, jego inteligencja nie została przyćmiona. Czemu 'nieszczęście"? Czy jest coś gorszego od psychopaty który dokładnie planuje swoje ruchy, a nie popada w szaleńczy pęd?  Ale nawet jak na takiego dziwaka, zdarzają mu się odruchy normalnej ludzkiej istoty... mianowicie, potrzeba bliskości. Takashi jednak nie byłby sobą, gdyby robił to w normalny sposób. Jego umysł często myli uczucie z pożądaniem i na odwrót. Często ma ochotę po prostu kogoś przytulić... Czasem na coś więcej. Jednak jedyne co go wtedy interesuje to bliskość kogoś z krwi i kości, człowieka... Jego „fetyszem” jest czucie czyjejś skóry na swojej, nie ważne co i gdzie, dłoń którą trzyma, usta które całuje... Po prostu uwielbia dotyk czyjegoś ciała.

Wygląd
Twarz Takashiego jest prawię niewidoczna z powodu maski przeciwgazowej. Nie dość że zakrywa ona dolną połowę twarzy, to w połączeniu z przydługimi włosami, widać jedynie jego "neonowo" niebieskie oczy. Jednak gdy zdejmie maskę, pierwszą rzeczą która się rzuca w oczy są jego naostrzone zęby oraz twarz przypominająca rysami dziką bestie. Z pod kruczoczarnych, lekko przydługich włosów widać okropne blizny na prawej stronie twarzy w okolicy oka. Na szyi można zobaczyć dziwne ślady, jakby po obroży. Jest wysoki na 181cm, waży około 67kg, szczupły , jednak ma bardzo umięśnione i smukłe ciało. Od pasa w górę ma wytatuowanych kilka kruków, które bardzo kontrastują z jego wręcz śnieżnobiałą skórą. Jego chód oraz pozycja w jakiej siedzi czy po prostu sposób w jaki stoi, można porównać do zwierzęcia gotowego rzucić się na swoją ofiarę, a efekt ten potęguje jeszcze "dzikie" spojrzenie.

Biografia
Historia Takashiego... To jeden wielki zbiór zbiegów wydarzeń. Ale zaczynając od początku:
Już gdy był malutkim dzieckiem, zauważono u niego dziwne zachowanie. Rodzicie postanowili więc udać się z nim do psychologa. I tutaj pierwszy z przypadków w jego życiu: Psycholog miał problemy z mafią, więc rodzinka zamiast trafić na niego, spotkali się z zabójcą, który akurat skończył ukrywać trupa. Aby nie wzbudzać podejrzeń, udawał zmarłego psychologa i wysłuchał rodziców małego. Po jakimś czasie poprosił ich o zostawienie go samego z dzieciakiem. Według zabójcy, młody Takashi miał idealne zadatki na zabójcę... Więc co zrobił? Użył chusteczki z chloroformem, aby uśpić dzieciaka i wyskoczył z nim przez okno, od tak. Rodzice oczywiście nie od razu skumali, że jest coś nie tak. Jednak wątek poszukiwań niech zostanie nieporuszany - nie jest ważny w tej historii. Zabójca - który, jak później się okazała, zwał się Kenshin - postanowił zrobić z młodego Kurai'a nie zabójcę, lecz posłuszną maszynę do zabijania. Zwierzątko, które rozszarpie co tylko zostanie mu wskazane. Przez lata, Takashi traktowany był jak zwierze, ma nawet blizny po obroży, którą próbował wielokrotnie zdjąć. I tutaj wkracza kolejny zbieg okoliczności: Podczas uciekania z niezbyt udanej akcji, trafili prosto na strzelanine... W której śmiertelnie oberwał Kenshin. Jedna z drup ewakuowała się, gdy zmarł ktoś przypadkowy. Za to druga, przygarnęła zdziczałe dziecko, które było już w wieku gimnazjalnym. Dzięki tamtym ludziom stał się bardziej ludzki, pozwolili mu się również uczyć, przez co szybko nadgonił stracone lata. W krótkim czasie nauczył się wielu jeżyków, inżynierii, fałszowania dokumentów i innych przydatnych zabójcy rzeczy. Jednak przyszłą pora na ostatni zbieg okoliczności. Przez te wszystkie te lata, walka między dwoma grupami trwała dalej... Jednak jedna akcja, nie udała się i to na obu frontach. Obie strony wpadły na ten sam pomysł - bomby. No i łatwo się domyślić, obie grupy zmarły, nie licząc oczywiście paru niedobitków którzy pouciekali. Jednym z nich był właśnie Takashi, który postanowił skryć się w Ikebukuro. Od tamtych wydarzeń minęło zaledwie parę miesięcy, a już stał się znany w niektórych środowiskach...

Mocne i słabe strony
+ Wyszkolony w walce wręcz i za pomocą broni białej
+ Potrafi ze wszystkiego stworzyć coś do zabijania
+ Zna wiele języków, w tym Japoński (w sumie jego ojczysty, ale był do tyłu z nauką), Angielski, Rosyjski, Francuski, Hiszpański i wiele innych.
+ Doskonale się skrada - nie widać go, nie słychać
+ Przez odpowiedni trening ma o wiele bardziej wyczulony słuch i węch niż normalni ludzie

- Brzydzi się bronią palną, więc nie potrafi z niej korzystać
- Łatwo go przekupić (jednak czym można to zrobić... zależy od jego humoru)
- często mu odbija, więc w każdej chiwili może zmienić stronę po której jest
- Ma w dupie wszystkie zasady, robi co chce i kiedy chce
- Bardziej przejmuje się losem zwierzęcia, niż ludzkim

Przedmioty
Portfel z pieniędzmi i dokumentami, notes i długopis, cztery mechanizmy z ukrytymi ostrzami (na nadgarstkach, na lewym kolanie i w prawym bucie), maska przeciwgazowa, klucze do mieszkania, zapalniczka i paczka papierosów

Inne informacje
- Uzależniony od papierosów, uwielbia te o miętowym/mentolowym smaku
- Lubi sobie czasem wypić, no i trzeba przyznać, ma mocną głowę
- Uważa, że specjalizowanie się tylko w jednej rzeczy to słabość. W końcu znając wiele sztuczek, nawet przy setnej walce z jedną osobą można ją zaskoczyć.
- Jest praworęczny, jednak stara się często używać lewej
- Nosi maskę przeciwgazową bo lubi
- Lepiej widzi nocą, niż za dnia, gdyż światło bardzo drażni jego oczy. I pewnie dlatego woli tą ciemniejszą porę doby.
- Jego ulubione zwierzęta to lisy, gady, koty i kruki(których ma kilka w domu)
- Dla niego wiek to tylko liczba, mógłby się związać z kimś dużo młodszym lub starszym. Uważa, że nie liczy się ile lat już ktoś żyje, tylko co wyniósł ze swojego życia i jaki jest.
- Od zera zbudował swój motocykl, o który bardzo dba



Ostatnio zmieniony przez Takashi Kurai dnia Pon Sty 18, 2016 2:42 pm, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry Go down
avatar
Liczba postów : 313
Join date : 16/10/2015
PisanieTemat: Re: Takashi "Thanatos" Kurai   Czw Sty 07, 2016 10:33 pm

Karta postaci ma być wstawiona pełna. Tym razem przymrużę oko, ale następne z miejsca kasuję. : | jak skończysz - załóż kartę relacji, wtedy będę wiedział, że mam sprawdzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 313
Join date : 16/10/2015
PisanieTemat: Re: Takashi "Thanatos" Kurai   Sro Sty 20, 2016 12:53 am

Uhm... Okej, jest względnie skończone, poza kilkoma rzeczami. Przepraszam za to co powiem, ale w aktualnym stanie karty nie zaakceptuję. Nie biję fioletem po tym poście, bo trochę się napiszę, a kogoś oczy mogą rozboleć... 

Żeby nie błądzić po zbyt wielu płaszczyznach, muszę powiedzieć, że w tej postaci jest definitywnie zbyt dużo dramy i wątków, które nawet w absurdalnym uniwersum Durarary niekoniecznie by przeszły. Nie potrafię sobie wyobrazić osoby na tyle chorej psychicznie, by zupełnie zezwierzęciła dziecko i (co wynika z wyglądu) tłukła je, a ono później w tak krótkim czasie było w stanie odnaleźć się w społeczeństwie. Zgodnie z regulaminem, postać ma być w miarę realna i dopasowana do życia w XXI wieku, a tutaj "w miarę" chyba zostało potraktowane bardzo, ale to bardzo względnie. Jestem na takie rzeczy może przewrażliwiony, ale od takiego zarysu postaci powiewa mi mocny aromat Mary Sue. 

Zastanawia mnie pseudonim postaci, który nigdzie nie został wyjaśniony - a może jeszcze nie został, w takim razie błąd jest mój. 

Aż się uśmiechnąłem na fragment o językach, ponieważ jest to niezbyt możliwe. Trzeba by było być zupełnym geniuszem lingwistycznym, by w wieku 21 lat i po wspomnianym zezwierzęceniu nauczyć się "naprawdę wielu" języków. Taki numer bym przepuścił w innym uniwersum i u np. wampira, który żyje kilkaset lat. Z własnego doświadczenia wiem, jak pracochłonne jest uczenie się języków na własną rękę. 

Umiejętność "Potrafi ze wszystkiego stworzyć coś do zabijania" brzmi jak MacGyver, ale to moje prywatne odczucie... 

"Przez odpowiedni trening ma o wiele bardziej wyczulony słuch i węch niż normalni ludzie" - jest późno, kiedy to sprawdzam i może nie pamiętam po prostu, ale się z takim treningiem nie zetknąłem. Znaczna część wyników po wyguglowaniu "trening wyostrzający zmysły" dotyczy głównie ezoteryki i magii. 

"- Lepiej widzi nocą, niż za dnia, gdyż światło bardzo drażni jego oczy. I pewnie dlatego woli tą ciemniejszą porę doby." - Przepraszam za złośliwość, ale światłowstręt zakrawa o wściekliznę.

"Historia Takashiego... To jeden wielki zbiór zbiegów wydarzeń. Ale zaczynając od początku:" - Bardziej poprawne jest "zbieg okoliczności". Później czepiam się powtórzeń, ale tu akurat bym to zaproponował jako klamrę kompozycyjną historii. 

"Już gdy był malutkim dzieckiem, zauważono u niego dziwne zachowanie. Rodzicie postanowili więc udać się z nim do psychologa." - Nie jest powiedziane, jakie zachowanie. A by się przydało. 

"I tutaj pierwszy z przypadków w jego życiu: Psycholog miał problemy z mafią, więc rodzinka zamiast trafić na niego, spotkali się z zabójcą, który akurat skończył ukrywać trupa. Aby nie wzbudzać podejrzeń, udawał zmarłego psychologa i wysłuchał rodziców małego. Po jakimś czasie poprosił ich o zostawienie go samego z dzieciakiem. Według zabójcy, młody Takashi miał idealne zadatki na zabójcę... Więc co zrobił?" - Ciśnie mi się na usta, że nic nie zrobił. Ale będę miły. Psycholog i problemy z mafią - spoko, w to jestem w stanie uwierzyć w Ikebukuro. Boli mnie podkreślone powtórzenie. I po raz kolejny: JAKIE zadatki? Co takiego w nim było? 

"Użył chusteczki z chloroformem, aby uśpić dzieciaka i wyskoczył z nim przez okno, od tak." - Ot tak. Dzieciak - kolejne powtórzenie. 

"Rodzice oczywiście nie od razu skumali, że jest coś nie tak. Jednak wątek poszukiwań niech zostanie nieporuszany - nie jest ważny w tej historii." - Pozwolili ot tak zabrać sobie dziecko i nic z tym nie zrobili?

"Zabójca - który, jak później się okazała, zwał się Kenshin - postanowił zrobić z młodego Kurai'a nie zabójcę, lecz posłuszną maszynę do zabijania. Zwierzątko, które rozszarpie co tylko zostanie mu wskazane. Przez lata, Takashi traktowany był jak zwierze, ma nawet blizny po obroży, którą próbował wielokrotnie zdjąć." Niepotrzebny apostrof przy podkreślonym. Czyli... Z tego wynika, że był zdolny zabijać, ale nie umiał zdjąć obroży?

"I tutaj wkracza kolejny zbieg okoliczności: Podczas uciekania z niezbyt udanej akcji, trafili prosto na strzelanine... W której śmiertelnie oberwał Kenshin. Jedna z drup ewakuowała się, gdy zmarł ktoś przypadkowy. Za to druga, przygarnęła zdziczałe dziecko, które było już w wieku gimnazjalnym. Dzięki tamtym ludziom stał się bardziej ludzki, pozwolili mu się również uczyć, przez co szybko nadgonił stracone lata. W krótkim czasie nauczył się wielu jeżyków, inżynierii, fałszowania dokumentów i innych przydatnych zabójcy rzeczy." - Co to za grupy? Ostatnie zdanie jest nierealne, przynajmniej kawałek o jeżykach, tudzież językach. Niestety nie potrafię przywołać, jak wygląda to w Japonii, ale u nas jest obowiązek uczenia się do 18 roku życia. 

"Jednak przyszłą pora na ostatni zbieg okoliczności. Przez te wszystkie te lata, walka między dwoma grupami trwała dalej... Jednak jedna akcja, nie udała się i to na obu frontach. Obie strony wpadły na ten sam pomysł - bomby. No i łatwo się domyślić, obie grupy zmarły, nie licząc oczywiście paru niedobitków którzy pouciekali. Jednym z nich był właśnie Takashi, który postanowił skryć się w Ikebukuro. Od tamtych wydarzeń minęło zaledwie parę miesięcy, a już stał się znany w niektórych środowiskach... " - Co, co, co, co. Co. Całe grupy zmarły ot tak? Wiem, że użycie bomb wiąże się z wielkim ryzykiem dla użytkownika, jednakowoż to się nie klei. 

"Cóż, charakter Thanatosa można opisać na dwa sposoby: W taki jaki On pokazuje się ludziom, albo w taki jaki naprawdę jest.
Na pierwszy rzut oka, Takashi to zwykły młody mężczyzna. Wesoły, potrafiący się cieszyć nawet najbardziej błahą sprawą, uwielbiający zboczone żarty czy zwykłe „suchary”. Nawet po kilku minutach przebywania z nim w jednym pomieszczeniu, można wyrobić sobie o nim opinię „głupkowatego wesołka”. Jednak należy uważać... Tak naprawdę jest bardzo inteligenty, po prostu uważa, że lepiej dla niego, jeśli będzie zgrywał idiotę - „Lepiej być uważanym za debila i zaskoczyć kogoś inteligencją, niż ujawniać się od razu i żeby ktoś mógł przewidzieć twoje ruchy”. Co do zainteresowań: uwielbia muzykę i trzeba przyznać, dobrze mu idzie w kilku rzeczach z nią związanych... Taniec, gra na gitarze, perkusji czy skrzypcach, wokal też mana dobrym poziomie. Ogromnym uczuciem darzy również zwierzęta, które chyba wyczuwają coś takiego, gdyż one też darzą go sporym zaufaniem. Uwielbia również czytać, najczęściej książki (lub komiksy/mangi) fantastyczne lub kryminały." Niepotrzebne są cudzysłowy przy potocznych wydarzeniach, kiedy nie piszesz żadnego artykułu, rozprawki, czy innego poważnego bazgradła. Po raz kolejny: postać za dużo umie. 


"A jak to wygląda z drugiej strony?Bardzo podobnie...Szkolenie które przeżył w połączeniu z wrodzonym psychotyzmem... Dały „ciekawą”mieszankę. Można powiedzieć, że jest na swój sposób zdziczały. Jego oczy wędrują tam gdzie spostrzeże jakiś ruch, jest non stop czujny, wsłuchuje się we wszystko. Nie, nie jest to paranoja, to tylko ostrożność... Jednak na bardzo wysokim poziomie. Przejdę jednak do bardziej nietypowych cech charakteru. Jego umysł już od wielu lat jest spaczony. Thanatos to sadysta, uwielbia ranić innych, na wiele sposobów. Dzięki temu zamiłowaniu, zainteresował się inżynierią... dokładniej tworzeniem broni i ciut bardziej skomplikowanych urządzeń. Dla niego stworzenie czegoś naprawdę zabójczego z rzeczy znalezionych dajmy na to w czyjejś piwnicy to pestka. " Drama... Za dużo. 

"Raz na jakiś czas ma również swoje odchyły (tak, jest bardziej nienormalny niż zazwyczaj): Częste napady (zwykle nieuzasadnionej) euforii, czasem budzi się w nim masochista. Na nieszczęście, nawet w swoim szaleństwie, jego inteligencja nie została przyćmiona. Czemu 'nieszczęście"? Czy jest coś gorszego od psychopaty który dokładnie planuje swoje ruchy, a nie popada w szaleńczy pęd?" - Przesada. 

"Ale nawet jak na takiego dziwaka, zdarzają mu się odruchy normalnej ludzkiej istoty... mianowicie, potrzeba bliskości. Takashi jednak nie byłby sobą, gdyby robił to w normalny sposób. Jego umysł często myli uczucie z pożądaniem i na odwrót. Często ma ochotę po prostu kogoś przytulić... Czasem na coś więcej. Jednak jedyne co go wtedy interesuje to bliskość kogoś z krwi i kości, człowieka... Jego „fetyszem” jest czucie czyjejś skóry na swojej, nie ważne co i gdzie, dłoń którą trzyma, usta które całuje... Po prostu uwielbia dotyk czyjegoś ciała." Po raz kolejny niepotrzebny cudzysłów. Ten kawałek postaci mi się podoba w zderzeniu z jej historią i charakterem. Budzi we mnie skojarzenie z Tarzanem. 

"cztery mechanizmy z ukrytymi ostrzami (na nadgarstkach, na lewym kolanie i w prawym bucie)" - ... że jak asasyn? A to nie jest niewygodne? D':

"Twarz Takashiego jest prawię niewidoczna z powodu maski przeciwgazowej. Nie dość że zakrywa ona dolną połowę twarzy, to w połączeniu z przydługimi włosami, widać jedynie jego "neonowo" niebieskie oczy. " -Mój OC Czarnobyla miał takie! 

"Jednak gdy zdejmie maskę, pierwszą rzeczą która się rzuca w oczy są jego naostrzone zęby oraz twarz przypominająca rysami dziką bestie. Z pod kruczoczarnych, lekko przydługich włosów widać okropne blizny na prawej stronie twarzy w okolicy oka. " DRAMA. Spod. Bestię. Rzeczą, która. 

"Na szyi można zobaczyć dziwne ślady, jakby po obroży. Jest wysoki na 181cm, waży około 67kg, szczupły , jednak ma bardzo umięśnione i smukłe ciało. Od pasa w górę ma wytatuowanych kilka kruków, które bardzo kontrastują z jego wręcz śnieżnobiałą skórą. Jego chód oraz pozycja w jakiej siedzi czy po prostu sposób w jaki stoi, można porównać do zwierzęcia gotowego rzucić się na swoją ofiarę, a efekt ten potęguje jeszcze "dzikie" spojrzenie." Niepotrzebne cudzysłowy ftw. Pozycja, w jakiej siedzi, czy po prostu sposób, w jaki stoi. 

Części błędów nie zaznaczyłem, ale przejrzyj też kartę pod kątem literówek. Gdzieś masz "drup" zamiast "grup" i parę innych chochlików. 

Podsumowując, postać zbyt wiele umie i zbyt wiele w sobie łączy, również jest przedramatyzowana. To wszystko, co w niej jest, można by było rozbić na dwie albo trzy postacie. Nie mam zamiaru nikogo wyśmiać ani urazić tym postem, co by nie było... Naprawdę nie lubię odrzucać kart postaci, nie licząc trolli zrobiłem to może raz czy dwa. Zaczepiając o aktualną wersję historii, proponowałbym pewną mieszankę, mianowicie Vorony, Batmana i Tarzana. Na jakiej zasadzie? 

To z psychologiem bym zostawił, jednak wątek z zabraniem dziecka bym przerobił. Może policja akurat wpadła, wezwano ich, bo ktoś usłyszał, jak zabójca wykonywał robotę, albo widział to? Wtedy kolega sympatyczny mógłby wziąć dziecko za zakładnika i faktycznie je po prostu ze sobą zabrać. Poszukiwania bym wspomniał. Zezwierzęcenie do tego stopnia - nie. Lekko dziki/odstający od rówieśników, to jest właśnie taki, jak Vorona, może być. Nie widzę z tym problemu. Myślę, że zabójca mafijny raczej nie ma czasu na wychowywanie dziecka. Może faktycznie widziałby w nim narzędzie i opłacił mu jakieś stosowne treningi, jednak nie traktował go jak dzieciaka i właśnie dlatego Takashi by tak łaknął bliskości? Późniejsza strzelanina - ok. Tu proponuję coś takiego, że później Takashi szukałby zabójcy jego opiekuna i chciał się zemścić. Jakoś po drodze może również wyniknąć poszukiwanie się nawzajem z rodzicami, właśnie na tle gangów. Taka luźna propozycja. Jest późno, nic więcej nie wydukam. :< Najwyżej w bardziej ludzkiej porze wszystko rozwinę, bo ta propozycja historii i tak wyszła mi dość lakonicznie, więc przepraszam i dobranoc-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Takashi "Thanatos" Kurai   Pią Sty 22, 2016 1:34 pm

Wow, sporo tych uwag xD Ale nie dziwię się... Historię pisałem w strasznym pośpiechu, bo przez pracę mam ostatnio mało czasu. Ale niedługo postaram się ją poprawić, jak nie całkiem zmienić niektóre elementy. Chociaż parę rzeczy muszę sprostować tutaj...
1) Nawet naszym świcie można trafić na takich pojebów, za przeproszeniem. A co do ran, to akurat nie są jego sprawką :D Nie licząc blizn na szyi.
2) Co do pseudonimu - Nie został wyjaśniony, bo uważam, że nie musi. Szczerze powiedziawszy "Thanatos" to moja ksywka używana w realu i w innych PBF więc po prostu się tutaj pojawiła :D
3)Znajomość języków - to jest możliwe i mogą to wyjaśnić dwa słowa: pamięć fotograficzna. Jednak chyba za dużo będzie już tych rzeczy u Takasia, więc albo to zmienię albo coś...
4) wyczulone zmysły - Jest to możliwe, jednak źle to opisałem. Chodziło mi bardziej o to, że jest bardziej wyczulony na te bodźce i w porównaniu z innymi ludźmi bardziej zwraca na nie uwagę.
5)Światłowstręt - Trochę to z wścieklizną ma wspólnego, ale akurat to nie ma tutaj związku. Sam mam coś takiego xD
6) Do historii nie chciałem nic wtrącać, bo ją poprawie... Ale co do porwania... Nie skumali na początku, bo myśleli, że długo z nim rozmawia. Potem oczywiście wszczęli poszukiwania, jednak nie chciało mi się tego opisywac z braku czasu.
7)Co do obroży, nie chce mi się tego tłumaczyć xD Ale też źle opisałem. Wyjaśni się to w historii.
8) Jeśli chodzi o uczenie się... Fakt, jest obowiązek, jednak nie oznacza, że nie mógł się sam uczyć...
9) i co śmierci obu grup, fakt... przesadziłem. Poprawi się
10) Mechanizmy z wysuwanymi ostrzami - nie, nie jest niewygodne xD Znajomy ma kręćka na tym punkcie i zrobił ich prototypy (działające, żeby nie było), a więc potwierdzone info xD

Ogólnie to ogromne podziękowanie za ten tekst. Najbardziej mnie bolą jednak te wszystkie babole językowe i literówki. Jak już wspomniałem wcześniej - za dużo pracy mam i się śpieszyłem. I jeśli można... Mogę prosić o pomoc? Całą historię napisze sam, prawie od nowa... Jednak chodzi mi o pomoce językowe, że tak powiem. Błędy, literówki, te sprawy... No i jakieś dodatkowe podpowiedzi, jeśli utknę gdzieś.


Powrót do góry Go down
avatar
Liczba postów : 313
Join date : 16/10/2015
PisanieTemat: Re: Takashi "Thanatos" Kurai   Pią Sty 22, 2016 2:17 pm

Karta postaci nie została poprawiona w wyznaczonym czasie, w związku z czym konto zostaje usunięte, a kp przesunięta do archiwum. -Kasiek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content
PisanieTemat: Re: Takashi "Thanatos" Kurai   

Powrót do góry Go down
 
Takashi "Thanatos" Kurai
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Durarara!! RPG :: Poza Fabułą :: Archiwum-
Skocz do:  





ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM DURARARA!! RPG. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE Z ZEROCHANA, DEVIANTARTA LUB TUMBLRA. JEŚLI UŻYLIŚMY TWOJEJ PRACY I NIE ŻYCZYSZ SOBIE TEGO, SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI.

@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Kotlet Barani - Autorka ogłoszenia
Ashe - Autorka oryginalnego stylu
Za wszelkie przeróbki odpowiada Izaya.